BEZPŁATNE PIENIĄDZE

 

ANGLIA 1649

 

Purytanie tworzą ruch Diggerów, który podczas wojny domowej w 1649 r. skrystalizował się jako ruch anarcho - agrarystyczny głoszący równość społeczną i gospodarczą. Diggerzy przyjęli za cel utworzenia świadomego społeczeństwa światowego. Dążyli do "stworzenia podstaw świata, w którym ziemia będzie Wspólnym Dobrem dla wszystkich […] gdzie nikt nie będzie nikim rządził, a wszyscy będą patrzeć na siebie jak na równych". Prowadzili wędrowny tryb życia. Odrzucali wszelkiego rodzaju nakazy. Słynęli z łagodności i tolerancji. W końcu lat sześćdziesiątych założyli konfederację komun rolniczych. Pod naciskiem wielkich posiadaczy ziemskich rząd Cromwella dokonuje brutalnego pogromu Diggerów.

 

USA 1967

 

Amerykańscy The Diggers to komuna kontrkulturowa o charakterze rewolucyjno - artystycznym powstała około 1965r . Nazwę i orientację społecznopolityczną pożyczyła od Diggerów angielskich. Amerykańscy Diggerzy wywodzili się ze środowisk intelektualnych, Nowej Lewicy i teatralnych grup eksperymentalnych wyrastających masowo w latach 60 tych w San Francisco i karmiących się tamtejszym klimatem wszelkich radykalizmów - politycznych, społecznych i artystycznych. Diggerzy zajmowali pustostany dzielnicy Haight-Ashbury, urządzając w nich pierwowzory współczesnych squatów by w roku 1967 połączyć je w jedno „Wolne Miasto”. W swoim mieście Diggerzy zajęli się organizacją życia codziennego, służbą zdrowia, przydziałami żywności, mieszkaniami, informacją i propagandą, a także komunikacją.

 

PIENIĄDZE SĄ NIEPOTRZEBNYM ZŁEM

 

Pieniądze są nałogiem i pokusą dla słabych... tymi słowami rozpoczynał się manifest Diggerów ogłoszony w trakcie letniego spotkania grupy Artist Liberation Frontn. W prowokacyjnym tekście wzorowanym na twórczości słynnego, dadaistycznego Cabaret Voltaire Diggerzy ogłaszają 30 dniowy okres uwalniania energii tłumionej w ludziach destrukcyjną siłą pieniądza. Nawołują „wszystkich odpowiedzialnych obywateli” do pozbywania się swoich oszczędności i przekazywania ich na rzecz Swobodnej Dystrybucji - podziału niezbędnych dóbr bez potrzeby płacenia za nie. Manifest podpisano odciskiem kciuka. Mimo że był swoistym żartem zapowiadał serię działań o charakterze artystycznym, inspirowanych ideą Guerilla Theatre (stworzoną przez Petera Berga koncepcją teatru D.I.Y. - spontanicznego, samodzielnego, znoszącego granice między sceną a widownią, aktorem a widzem). Rozpoczyna się długotrwała artystyczna rewolta, która ogarnia całe Haight-Ashbury, a jej punktem centralnym stają się schody urzędu dzielnicy.

 

WOLNE JEDZENIE

 

Wśród społecznych działań The Diggers do najważniejszych należy stworzenie sieci Wolnych Sklepów, w których kupowanie było darmowe oraz prowadzenie stałych akcji z cyklu ‘Wolne Jedzenie w Parku’ w czasie których rozdawano darmowe posiłki wszystkim, którzy mieli ochotę się najeść. Diggerzy prowadzili też ‘Działania Uliczne’ organizując spektakle i happeningi w niespodziewanych miejscach prowadząc tym sposobem wojnę z oficjalną, komercyjną sztuką i porządkiem publicznym.

Wydawali czasopismo, które dziś nazwali byśmy zinem The Digger Papers – połączenie sztuki psychodelicznej z rewolucyjnym przekazem. Jedną ze słynniejszych akcji było oplakatowanie San Francisco plakatem zwanym ‘1% Free’ - rozpowszechniającym pomysł przekazywania przez kupców i artystów 1% swojego dochodu na rzecz Wolnego Banku, którego celem było finansowanie Systemu Darmowej Dystrybucji i Wolnego Jedzenia.

 

TYLKO TU I TERAZ

 

Aktywność Diggerów tworzona była tu i teraz, bez zaplecza, bez planu, prakseologii, przywódców i sformalizowanej ideologii. Była spontaniczną sumą aktywności wszystkich członków komuny.

Analogicznie jak w przypadku fourierowskich falang, Diggerzy rozpadli się wraz z ustaniem działań, wyczerpaniem pomysłów na nie i energii do ich organizowania. Ruch ten nie miał jednak niczego zbudować, zastąpić a jedynie poddać w wątpliwość istniejący ład i relacje społeczne. Diggerska organizacja, mimo że imponująca, wizjonerska i wpływowa, okazała się fizycznie nietrwała. Ale tak szybko, jak ta fala kontrkultury załamała się, rosły za nią następne i następne dając dziś blisko 70 letnim jej członkom przekonanie o wiecznym powrocie słusznych ideałów oraz o doniosłości przesłania, które popłynęło w świat z Haight-Ashbury – przesłania z Wolnego Miasta.

 

PETER COYOTE MÓWI

 

"Tak więc jednym z powodów, dla których rozwinęła się idea "Bezpłatnego Pieniądza", było dążenie do wyjścia poza komercyjne układy odniesienia. Idea ta stanowiła siłę przewodnią ruchu Diggerów, którzy wszystko robili za darmo. Karmiliśmy ludzi za darmo, miejsca w rozwalających się norach oraz opieka medyczna w klinikach także otrzymywane były za darmo. W głębszym sensie "Bezpłatne" oznaczało też bez tożsamości. Diggerzy byli zawsze anonimowi [.] nie dawali się fotografować, nie pisali książek [.]

"Z drugiej zaś strony Diggerzy mówili: Do chuja z tym. Odeślijcie gnojów z powrotem do domu, nauczcie, jak robić praktyczny użytek z biura kierownika urzędu podatkowego. Nauczcie ludzi jak korzystać z bibliotek, jak chodzić w okolice, gdzie mieszkają i gdzie nie traktują ich jak obcych, i nakłaniać gospodarzy budynków, by włączali ogrzewanie, naprawiali instalacje wodociągowe i właściwie stosowali przepisy municypalne - po to, by warunki życia w okolicy były lepsze. Tak czy inaczej pojęcie "Bezpłatnego" oznaczało nie tylko zaprzestanie używania pieniędzy; oznaczało też wolną, nie skrępowaną niczym tożsamość. Oswobodzenie się od tożsamości określonej przez pracę - nie myśl o sobie w kategoriach własnej pracy ani też własnej kariery!

Było więc tak - brałeś na siebie odpowiedzialność za jakąś ideę i wcielałeś ją w życie. Nie miało to nic wspólnego z ideologią, po prostu robiłeś to czy tamto, i robiłeś to za darmo. Robiłeś, bo miałeś ku temu autentyczny impuls. Była to idea odgrywania życia na zasadzie teatru, dwudziestoczterogodzinnej, spontanicznej, całkowicie improwizowanej autokreacji, która realizowała się na ulicach. [.] [Działania Uliczne] Stały się czymś, co dawało możliwość bezpiecznej realizacji marzeń i fantazji, my zaś, robiliśmy to bez przerwy, na ulicy, w naszym codziennym życiu..."

[Ronald Sukenick - "Nowojorska bohema"]

 

THE DIGGERS