DOBROWOLNA PROSTOTA ŻYCIA
50% amerykanów nie ma bladego pojęcia co to jest Voluntary Simpicity czyli dobrowolna prostota życia i nie chce o tym nic słyszeć. Choć w USA żyjących w ścisłej zgodnie z zasadami VS jest 4-5 mln , w sposób zbliżony 8-10 mln, a sympatycy koncepcji stanowią ok 25% populacji autorzy portalu „The Simlpe Living Network” są zaniepokojeni stopniem nieświadomości swoich rodaków. Ilu Polaków wie co oznacza skrót VS?
LEW TOŁSTOJ I MAHATMA GANDHI
Voluntary Simplicity to tytuł książki Duanea Elgina z 1981r. Zawarte w niej tezy są współczesnym odzwierciedleniem i parafrazą ascetyzmu, koncepcji obecnej w kulturze od starożytności. Gromadzenie dóbr, tworzenie z nimi i ze światem coraz bardziej złożonych relacji, ciągła walka o środki, pozycję i wpływy nie wzbogaca naszego życia lecz okrada nas z nas samych. Twierdził tak i Budda i Nazarejczycy, Epikur, Zaratustra, Jan Baptysta, Lao-Tse i Konfucjusz, Franciszek z Asyżu, Lew Tołstoj, Tagore, Schweitzer, Mahatma Gandhi i inni myśliciele. Od dawna podejmowane były też próby budowania na ascezie mikro-społeczności. Shakersi, Kwakrzy, Amisze czy choćby Squattersi celebrują ją w życiu codziennym.
APETYT NA WSZYSTKO
Od momentu nadejściem ery przemysłu, współczesnej ekonomii i marketingu ekspansja, walka o pozycję, wpływy i posiadanie przestała być kwestią osobistych, egzystencjalnych wyborów pomiędzy być a mieć. Ogromna skala i globalny zasięg „apetytu konsumenta” prowadzi bowiem do okradania i wykorzystywania już nie tylko innych ludzi i gatunków ale całej planety.
VOLUNTARY SIMPLICITY
To przeniesienie zasady „mniej znaczy więcej” będącej odpowiedzią filozofów na nadmierne bogacenie się możnowładców do świata współczesnej konsumpcji. Odsetek ludzi śpiących w złotych pałacach jest bowiem nadal tak mały jak dawniej natomiast masowa konsumpcja i piętno jakie odciska ona na ludziach i środowisku ma obecnie niespotykaną skalę.
TEGO POTRZEBUJĘ?
VS nie odwołuje się do ascezy średniowiecznej - prowadzącej do ubóstwa i skrajnych wyrzeczeń. Orędownicy koncepcji zachęcają tylko do uważnego przyjrzenia się swoim potrzebom i zrównoważenia potrzeb materialnych i duchowych. Oddzielenia tych, które są własne, wartościowe i ważne od tych narzuconych przez rywalizujące ze sobą koncerny i obyczaj społeczeństwa „wszystkożernego”. VS nie dotyczy wyrzekania się środków i dóbr ale zracjonalizowania potrzeb i w efekcie zmniejszenia zależności od dóbr materialnych i pieniędzy, a więc ograniczenie potrzeby zarabiania i posiadania wciąż więcej i więcej.
TAK DUŻO ZA TAK NIEWIELE
Główną korzyścią zracjonalizowania potrzeb i ograniczenia przymusu wydawania jest wolność. Im mniej środków do życia potrzebujemy tym mniej niewolnicze stają się nasze związki z właścicielami pieniędzy – pracodawcami i klientami. Im mniej środków potrzebujemy tym mniej czasu z naszego życia musimy sprzedawać.
UPROSZCZENIE RELACJI ZE ŚWITEM MATERIALNYM
To fundament naturalnej prostoty – uświadomienie sobie jak bardzo świat materialny, w każdym aspekcie dominuje nad naszym życiem niematerialnym, wewnętrznym. Jak obiecując luksus obniża de facto prawdziwą jakość życia. By to sobie uświadomić warto odpowiedzieć na poniższe pytania:
- czy to co posiadam i chcę posiadać wspiera mój rozwój duchowy i samodzielność czy pogłębi tylko bierność i uzależnienie?
- ile z tego co kupuję służy zaspokajaniu moich potrzeb, a ile kupuję bo stać mnie na to aby to kupić?
- ilu rzeczy wcale nie muszę kupować i mieć bo mogę zastąpić je czymś co już mam, skorzystać z innych rozwiań dających ten sam efekt - wybrać inny proces, wreszcie wynająć lub pożyczyć?
- jak wiele kupuję rzeczy nietrwałych, jednorazowych, sezonowych w stosunku do trwałych, uniwersalnych, dobrej jakości?
- jak bardzo ulegam modzie, nowinkom, presji handlowców i usługodawców?
- w jakim stopniu moja praca i zarobki powiązane są z ratami, płatnościami, kosztami napraw i serwisu, codziennymi zakupami, a w jakim z moimi osobistymi potrzebami?
- czy dostrzegam i uwzględniam wpływ mojej konsumpcji na innych ludzi i na przyrodę?
EFEKT ZMIANY KĄTA WIDZENIA
Odkrycie prostoty życia, weryfikacja i obniżenie potrzeb materialnych nie musi oznaczać zmniejszenia poziomu aktywności i zaangażowania, bierność, natomiast w każdym przypadku oznaczać będzie obniżenie poziomu przymusu, większą samodzielność i samostanowienie, mniejsze uzależnianie od dużych, skompilowanych i odczłowieczonych struktur społeczno – ekonomicznych.
Osoby o mniejszych możliwościach, mniejszym wewnętrznym napędzie odrzucając nie swoje potrzeby pozbędą się uczucia presji, a wraz z nim zatruwającej życie frustracji. Osoby z większym potencjałem mogą przekierować aktywność z rywalizacji w zdobywaniu dóbr na rozwój siebie, rozwój relacji z innymi, twórczość, Na rozwój osobisty i duchowy, czyli na prawdziwą poprawę jakości życia.
OD „JA” DO „MY”
Widzenie świata jako miejsca, w którym realizujemy nasze łowieckie plany, a ludzi wokół jako konkurentów lub nagonkę wyzwala egoizm, egocentryzm i prowadzi do osamotnienia. Naturalną konsekwencją przewartościowania życia z materialistycznego na zrównoważone, duchowe, uwolnienia się spod supremacji zdobywania i gromadzenia powoduje otwarcie się na świat i ludzi, odrodzenie się więzi z gatunkiem i naturą, a więc wzrost świadomości społecznej, obywatelskiej, ekologicznej – gotowość do altruizmu, działania już nie tylko dla siebie ale też dla dobra innych.
MODEL KOMUNALNY
Reprezentatywnej grupie amerykanów przedstawione zostały 2 modele życia. „Tradycyjny” - oparty na słynnej „american way of life” (nagroda za wysiłek; prosty indywidualizm; wysokie poczucie prawa własności; wolnorynkowa, nieograniczona konkurencja) oraz „Komunalny” (w którym, w dużym skrócie prawa i obowiązki ludzi wynikać mają z potrzeby wspólnego dobra ludzi i natury.) 70% amerykanów wybrało drugi z modeli jako bardziej optymalny. 36% uważało, że powinien być to model obowiązujący już teraz, 38% że dobrze sprawdzi się do rozwiązywania problemów najbliższej przyszłości, 73% ,że powinien zaistnieć jako obowiązujący w ciągu 10 lat.
A TWOJE ŻYCIE?
Ile masz kont pocztowych? Bankowych? Kart Płatniczych? Gdzie trzymasz notes z PINami? Czy kupiłeś już podgrzewacz do butów? Ile czasu składasz, rozkładasz i myjesz robota kuchennego? Czy wiesz że każdy ciśnieniowy ekspres do kawy za 1000-2000zł wzorowany jest na tak zwanym włoskim tygielku za 20-30zł. Czemu jak tylko skończy się umowa wymieniasz telefon na nowszy? Czy TVN24 poda Ci dobre informacje w większym telewizorze? Czy wiesz o tym, że ludzie kredytami spłacają inne kredyty? Że biorą kredyty na wypoczynek od pracy? Dlaczego nowy samochód kosztuje 25-30% drożej niż ten sam tylko roczny? Co wiesz o swoich sąsiadach? Ludzi zadających sobie takie i setki podobnych pytań wciąż przybywa bo w istocie nie są to proste pytania o zwykłe rzeczy ale ważne pytania o sens życia.


